Napisane przez: Glizda | styczeń 7, 2008

Oh right!

Pierwszy wpis dla tych nielicznych, którzy znają już adres nowego bloga oraz dla tych licznych jeszcze mniej, którzy tu zabłądzą. Zapewne i tak zostanie zedytowany, gdy będę miał chwilkę, ale przynajmniej prezentuje się lepiej, niż standardowe “Hello world!”. :)

[23:12] I oto następuje. Zapowiadana edycja. Mam czas, chęć, coś powitalnego naskrobię. :)

Na początek słów kilka o tym może, dlaczegóż to zdecydowałem się na zmianę adresu bloga. Ale wcześniej – o starym jego adresie. W tymże właśnie miejscu znajdowała się od jakiegoś półtora roku platforma służąca do wywnętrzniania się i upubliczniania moich przeróżnych przemyśleń i subiektywnych opinii. Pisałem raz częściej, raz rzadziej, raz o tym, raz o tamtym – w zależności od aktualnego nastroju i sytuacji sercowej oraz umysłowej – ale generalnie rzecz biorąc raz na jakiś czas coś nowego się pojawiało. Kto chce, może zajrzeć i poczytać, wiem, reklama to bezczelna i nachalna. :P

Z jakiego więc powodu zmieniam blog, skoro ten będzie służył mi do celów, nie ukrywajmy, pokrewnych? Po pierwsze – zdarza mi się natrętnie narzucać się znajomym w momencie pojawienia się nowego wpisu i miałbym ochotę, żeby w jakiś sposób mieli możliwość wyrażenia publicznie swojej opinii na jego temat. Tam nie mieli takiej możliwości, przywilej komentowania bowiem zarezerwowany był dla użytkowników zarejestrowanych. Tu jest inaczej, zobaczymy, może coś to zmieni. Drugi powód – czułem się tam ciasno. Potrzebuję przestrzeni, a blogi wordpressowe wydawały mi się zdecydowanie bardziej przejrzyste i przystępne, zarówno dla autora, jak i dla czytelnika. Trzy (uwaga, dygresja – nie lubię wyliczania, bo jest hermetyczne i zaburza ciągłość tekstu, ale jakoś nie mogę się odeń uwolnić) – tam miałem dziwne wrażenie, że jestem w pewien sposób ograniczony w doborze tematów. I tak pisałem, o czym chciałem, ale wrażenie pozostawało. Wiem, to mój chory umysł. ;P Bądź co bądź był to blog na stronie o grach. Tu jestem ‘wolny’, piszę, o czym chcę i czytają to ludzie, którzy chcą. :D Pomyślałem też, że może taka zmiana wpłynie pozytywnie na częstotliwość dodawania wpisów, bo na gramplu było z tym krucho.

Cóż jeszcze napisać? Nie mam natchnienia na jakieś obszerniejsze przemyślenia, poza tym staram się oddzielać tematy i umieszczać w dwóch różnych wpisach. Inna sprawa, że często nie wychodzi, ale próbuję. ;)

Może dziś jeszcze lub jutro nastąpi strony “Ja” aktualizacja, a potem – mam gorącą nadzieję – coś się na tym blogu ruszy. Mam nadzieję, że będzie czytany, ale przede wszystkim, że będzie pisany. Niech mam tę motywację. Tematów zawsze dużo, jakoś tylko… sam nie wiem, czego, ale czegoś brak. :) Niech to mam. :) Trzymajcie kciuki.

Ahoj. :D


Odpowiedzi

  1. A dzień dobry :)
    Trafiłam tu przez blogrolla, a właściwie przez własne statystyki, które to mnie tu niecnie odesłały. ;)
    Czekam na kolejne wpisy z kubkiem pełnym herbaty i miseczką wiśni. Do przeczytania. Powodzenia! :)

  2. O, jakże miło. :) Witam także i zapraszam do czytania oraz komentowania.
    Przy okazji – Bawidełka czyta się naprawdę miło. SĄ magiczne. :P

  3. Uau, mój blog łączy ludzi – słodko :D
    Życzę szczęścia w prowadzeniu bloga ;] Ze swoimi umiejętnościami pisarskimi nie powinieneś mieć specjalnych trudności w przyciągnięciu tu tłumów czytaczy, oby tylko chciało Ci się tworzyć :)
    Sam – mimo tego, że piszę bardzo rzadko i do wyglądu swojej strony nie przykładam większej wagi – jestem z WP bardzo zadowolony :)

    BTW, Piotrek, Bawidełka rzeczywiście są MAGiczne, ale były jeszcze bardziej przed zmianą layoutu, uwierz ;P

  4. heh, patrze na opis Glizdy a tam link na coś. mówie wejdę ; ) o, blog! jako że czytałem ten gramowy, to i ten będę czytał w miarę możliwości ; )
    no i tak, znasz mnie jako pizmaka, ale skoro pole jest ‘name’ to wpisuję name :P


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie